Trochę historii

Ten mały człowiek o wielkim uroku był laureatem konkursu w 2025 roku.

Niestety, jak dotąd nie udało nam się spotkać — Martin nie mógł przyjechać na ubiegłoroczny festiwal.
Zgodził się jednak nagrać dla nas film, w którym opowiada trochę o sobie, swojej twórczości i… o szczęściu.
Jeśli los się uśmiechnie, będzie nam dane poznać się w tym roku. Tak samo jak Martin, mamy na to wielką nadzieję.

Paczka z Art Studio Zalaty Ptah z Mińska na Białorusi już do nas dotarła, a praca Martina, podobnie jak inne, nadchodzące z całego świata — czekają na ocenę konkursowego Jury.

Wyniki poznamy prawdopodobnie w pierwszym tygodniu marca.


Wspomnienia Color Art


Globalny zasięg i goleniowskie radości

Międzynarodowy Festiwal Sztuki Pięknej Color Art co roku przyciąga kilka tysięcy prac dzieci i młodzieży z całego świata. W tej barwnej kolekcji nie brakuje również twórczości młodych artystów z Gminy i Powiatu Goleniowskiego. Ich prace oceniane są w odrębnej kategorii „Powiat goleniowski”. Laureaci mają wyjątkową szansę uczestniczyć w nadmorskich warsztatach artystycznych, gdzie, ramię w ramię z międzynarodową ekipą, rozwijają swoje talenty, dzielą się radością tworzenia i przeżywają niezapomnianą przygodę ze sztuką.

Jak to wspominają..?

Oto „słówko o festiwalu” od Ani Korpalskiej. Przez kilka lat uczestniczącej w zajęciach Pracowni Rozwoju przez Sztukę „Korolove Dzieciaki” w Goleniowskim Domu Kultury.

Brałam udział w konkursie w 2017, 2019 i 2021 roku. Najlepiej pamiętam rok 2017, kiedy zdobyłam drugie miejsce. Powinnam wtedy startować w kategorii 6–9 lat, ale przez pomyłkę trafiłam do starszej, 10–13 lat. Byłam szczególnie dumna, że mimo tego udało mi się zdobyć miejsce w wyższej kategorii. To było dla mnie wielkie szczęście i powód do dumy.

Z pobytu na festiwalu najbardziej zapamiętałam świetną atmosferę i to, jak dobrze spędziłam tam czas. Byłam na wyjeździe dwa razy, raz z mamą, a raz z tatą. Obydwa razy wspominam bardzo miło. Pamiętam też warsztaty plastyczne, które były dla mnie inspirujące, oraz wspólną zabawę z innymi konkursowiczami. Cały festiwal miał twórczy klimat i kojarzy mi się przede wszystkim z radością i dobrą zabawą.

Obecnie swoje pasje plastyczne rozwijam trochę mniej niż kiedyś, ale nadal maluję i rysuję w wolnym czasie, głównie dla relaksu i przyjemności. Sztuka jest dla mnie ważna, bo daje mi mnóstwo emocji i pozwala się w niej wyrazić. Uważam też, że może być sposobem na szczęście. Sztuka daje mi relaks, a relaks uważam za jedno ze źródeł szczęścia, więc w ten sposób naprawdę mnie uszczęśliwia.

Uważam, że każdy powinien robić to, co go sprawia mu największą radość . Dla jednych będzie to sztuka, dla innych coś zupełnie innego. Ważne, żebyśmy się nie porównywali z innymi, próbowali nowych rzeczy i nie bali się czasem, że coś nam nie wyjdzie.


To co, wspominamy dalej?

Dziś kolejny z goleniowskich laureatów.

Kiedyś uczestnik zajęć artystycznych w Centrum Animacji Młodzieży.

Potem uczeń w Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych im. C. Brancusiego w Szczecinie.

Teraz student Uniwersytet Artystyczny im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu .
Filip Kopiecki 🩵

W przygotowaniu mamy kolejne materiały, więc bądźcie czujni. A jeśli mielibyście ochotę podzielić się swoimi colorartowymi wspomnieniami i opowiedzieć co tam u Was słychać – to czekamy na to jak nie wiem co
😊

Pozdrawiamy mocno i oddajemy głos Filipowi!


Dagmara Paprocka – tak zaczęła się historia Artura – festiwalowej maskotki

W przyszłym roku mamy jubileusz! 35 lat na karku! Nasze colorartowe dzieciaki wyrosły i poszły w świat!
Z niektórymi mamy kontakt, niektóre zaś staramy się lokalizować, aby spytać co tam u nich i poprosić, aby odpowiedziały na kilka pytań… I wiecie co… to się udaje🧡

Festiwalowe wspomnienia zaczynamy od Dagmary Goluch (kiedyś Paprockiej). W 2011 roku uczennica pani Ewy Soroczyńskiej w goleniowskiej SP4. Odmalowała na konkurs dzieło, które zapamiętało wielu goleniowian, bo przez długie lata eksponowane było przy GDK.

W którym roku brałaś udział w konkursie / byłaś laureatem?
Brałam udział w festiwalu w 2011 roku, w edycji „Inspirowane dziełami Czesława Miłosza” i otrzymałam wyróżnienie wśród prac z powiatu goleniowskiego.

Co zostało Ci w pamięci z pobytu na festiwalu lub udziału w konkursie?
Najbardziej zapadło mi w pamięć „Malowanie Świata” w parku, kiedy razem z innymi odtwarzaliśmy moją pracę w powiększeniu. To było niesamowite uczucie. Pamiętam też warsztaty, wyjazd do Międzyzdrojów oraz wystawę wszystkich prac konkursowych i uroczyste wręczenie nagród.

Czy nadal rozwijasz swoje plastyczne pasje?
Tworzenie nie jest już codziennością, ale wciąż daje mi radość.

Czy sztuka w Twoim życiu pełni / pełniła jakąś szczególną rolę?
Sztuka pełni w moim życiu szczególną rolę, bo pozwala mi się zatrzymać, skupić na tym, co robię i czerpać z tego radość. Daje mi satysfakcję i pomaga spojrzeć na świat z innej perspektywy.

Czy jest jakaś ciekawostka związana z Twoim udziałem w konkursie/festiwalu?
Moja praca sprzed lat została oficjalną grafiką jubileuszowej 35. edycji Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Pięknej Color Art 💚, w tym roku odbywającego się pod hasłem: 
„Przepis na szczęście”🍀, a zielony krokodyl zostanie oficjalną maskotką festiwalu. To dla mnie duże wyróżnienie i powrót do przeszłości.

Czy myślisz, że sztuka może być sposobem na szczęście?
Myślę, że tak. Sztuka pozwala żyć w zgodzie ze sobą i wyrażać emocje, których nie da się ubrać w słowa. Daje spokój, radość i poczucie sensu. Tworzenie pozwala na chwilę oderwać się od codzienności, odkryć siebie na nowo i dostrzec piękno w tym, co nas otacza.

Dagmara Goluch
Oprócz odpowiedzi na pytania, dostaliśmy od Dagmary kilka historycznych fotografii, którymi z przyjemnością się dzielimy ❤

Pozdrawiamy serdecznie Dagmarę i całą rzeszę uczestników Color Artu.
Jeśli braliście kiedyś udział w konkursie i chcielibyście podzielić się wspomnieniami – można nagrać filmik lub pisemnie odpowiedzieć na pytania – zapraszamy! Będzie cudownie posłuchać lub choćby poczytać o Waszych losach i wrażeniach.